Wczytywanie strony

Wywiad z Agnieszką Puchyr, Członkiem Zarządu Urban Project Sp. z o.o., Członkiem Rady Polskiego Klastra Budowlanego

Data opublikowania: 28/01/2026

Jakie wartości stoją za działalnością Urban Project? Skąd czerpie Pani inspiracje do pracy architektonicznej?

Agnieszka Puchyr (Urban Project) W Urban Project lubimy wyzwania a Inwestora traktujemy jak partnera. Projektujemy budynki wielorodzinne, parki handlowe, obiekty sportowe oraz budynki użyteczności publicznej – również dla więziennictwa. Od początku stawiamy na kompleksową obsługę procesu inwestycyjnego, przejmując po stronie Inwestora wszystkie kluczowe procedury, które dziś często decydują o powodzeniu inwestycji.

Nie boimy się trudnych działek ani skomplikowanych układów funkcjonalnych, a nasze mieszkania są cenione za przemyślane i wygodne rozwiązania.
Najważniejsza jest dla nas odpowiedzialność: za proces, za jakość i za efekty, które zostaną z użytkownikami na dekady.

Inspiracje czerpię głównie z podróży i internetu, a coraz większą rolę odgrywa w tym AI, które pozwala mi szybko rozwijać koncepcje i testować wiele wariantów projektowych. AI traktuję jak kreatywnego partnera – pozwala mi szybciej przekładać intuicję na obrazy i rozwijać koncepcje architektoniczne w wielu kierunkach i to w bardzo krótkim czasie. Połączenie doświadczenia wiedzy i szybkości narzędzi AI daję bardzo dużą przewagę na rynku.

 

Które projekty realizowane przez Urban Project uważa Pani za najbardziej przełomowe i dlaczego?

Agnieszka Puchyr (Urban Project) Pierwszą było nasze najstarsze duże osiedle– 317 mieszkań w jednej z najlepszych lokalizacji w Rzeszowie. Inwestycja powstała na działce niezwykle trudnej administracyjnie, ale dzięki determinacji i konsekwencji udało nam się doprowadzić ją do realizacji, szukając rozwiązań tam, gdzie pojawiały się odmowy.

Drugim kluczowym projektem był zaprojektowany w 2019 roku największy w Polsce zakład karny typu zamkniętego budowany od podstaw – kompleks o ok. 70 tys. m² powierzchni użytkowej. To bardzo złożona inwestycja, która nauczyła nas zarządzania ogromnym zespołem i precyzyjnej koordynacji. Udział w projektach służb więziennych wymaga również znajomości dodatkowych zupełnie niestandardowych przepisów, co było dla nas bardzo rozwijającym doświadczeniem.

Trzecią realizacją jest WR Sport – Centrum Sportu w Świlczy (2022), wielofunkcyjny obiekt sportowy z unikalnym w Polsce pełnowymiarowym boiskiem krytym trawą certyfikowaną przez FIFA oraz rozbudowanym zapleczem sportowo-hotelowym. Mimo ograniczeń działki i niekorzystnych zapisów planu miejscowego projekt zakończył się sukcesem i dziś obiekt świetnie funkcjonuje – obecnie projektujemy jego przebudowę.

 

Jakie trendy w projektowaniu architektonicznym i urbanistycznym uważa Pani za najważniejsze w ostatnich latach?

Agnieszka Puchyr (Urban Project) Wyraźnie widać trend dążenia do samowystarczalności obiektów – inwestorzy, niezależnie od funkcji budynku, oczekują dziś możliwie największej autonomii energetycznej i jak najniższych kosztów eksploatacji. Równolegle rośnie znaczenie jakości otoczenia budynków – coraz częściej dba się o zagospodarowanie terenu nawet w przypadku obiektów przemysłowych.

Regularnie śledzimy europejskie trendy i technologie elewacyjne – uczestniczymy w targach branżowych i wdrażamy najnowsze rozwiązania w naszych projektach, proponując je inwestorom. Wiemy, że architektura ma realny wpływ na otoczenie, a budynki zostają na dekady, dlatego projektujemy tak, by podnosiły jakość przestrzeni i zmieniały ją na lepsze.

Największą zmianą, która realnie wpłynie na architekturę i urbanistykę w Polsce, jest Ustawa o ochronie ludności oraz powiązane zmiany w Warunkach Technicznych – m.in. wymóg projektowania MDS-ów, czyli miejsc doraźnego schronienia. Trudno mówić o tym jak o trendzie, ale skala tych zmian – szczególnie przy planowanych dotacjach państwowych – może istotnie przełożyć się na nowy kształt i funkcję współczesnych budynków. My również kierunkujemy specjalizację w stronę projektowania schronów i rozwiązań ochronnych.

W mieszkaniówce popyt na małe lokale nie spada, ale równolegle widzę powrót zainteresowania bardzo dużymi mieszkaniami jako alternatywą dla osób na emeryturze, które nie chcą już utrzymywać domu jednorodzinnego. Po latach w branży widzę też wyraźnie, że dobra architektura musi być elastyczna – ma odpowiadać nie tylko na potrzeby inwestora, ale przede wszystkim na potrzeby ludzi i ich przyszłości, a te potrzeby bardzo często się zmieniają.

 

Urban Project angażuje się w projekty wielkoskalowe i przestrzenne – jakie największe wyzwania napotykają Państwo przy takich inwestycjach?

Agnieszka Puchyr (Urban Project) W dzisiejszych realiach procedury administracyjne nie trwają już rok — często zajmują kilka lat dla każdej inwestycji. Jako partner naszych inwestorów przechodzimy tę drogę razem z nimi i walczymy o każdą zgodę oraz pozwolenie. Każdy projekt traktujemy jako wspólne przedsięwzięcie, za które odpowiadamy od początku do końca.

Dużym wyzwaniem są obecnie zmiany planistyczne, w tym wdrażany Plan Ogólny, który zastąpi dotychczasowe studia uwarunkowań i istotnie ograniczy możliwość wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Tylko w tym roku złożyliśmy w imieniu naszych inwestorów ponad 150 wniosków o WZ, zabezpieczających ich interesy na działkach zagrożonych wykluczeniem z zabudowy.

Projektowanie długoterminowe staje się skrajnie ryzykowne, kluczowe jest, aby architekt był realnym partnerem inwestora. W Urban Project stawiamy na rozwiązania, które pozwalają przejść cały proces jak najsprawniej — w wielu obszarach zastępując inwestora i minimalizując ryzyko po jego stronie.

 

W jaki sposób wykorzystujecie Państwo nowe technologie, takie jak BIM, w codziennej pracy i realizowanych projektach?

Agnieszka Puchyr (Urban Project) BIM jest dla nas kluczowym narzędziem w projektach wielkoskalowych. Bez tej technologii nie bylibyśmy w stanie w ciągu 260 dni zaprojektować obiektu o skali zakładu karnego w Sanoku.

W praktyce BIM daje nam przewagę szczególnie wtedy, gdy inwestycja wymaga szybkich zmian. W ubiegłym roku okazało się, że realizacja będzie etapowana, co wymusiło pilne przeprojektowanie dwóch pierwszych obiektów. Dzięki pracy w BIM mogliśmy wprowadzić te zmiany w kilka miesięcy – przy dokumentacji 2D byłoby to praktycznie niewykonalne.

Zakładamy, że etapowanie będzie kontynuowane, a liczba zmian będzie rosnąć – dlatego BIM jest jedynym sposobem, by skutecznie utrzymać kontrolę nad projektem i jego koordynacją. To narzędzie, które realnie ogranicza ryzyko błędów i kolizji, ułatwia kontrolę kosztów oraz wspiera dotrzymanie terminów.

 

Jak zmienia się rola architekta w kontekście współczesnych wymagań rynkowych i oczekiwań społecznych?

Agnieszka Puchyr (Urban Project) Oczekiwania społeczne wyraźnie rosną – dziś liczy się nie tylko sam budynek, ale też jakość przestrzeni wspólnych, dostępność dla osób z niepełnosprawnościami oraz komfort użytkowania niezależnie od funkcji obiektu. Coraz większe znaczenie mają też energooszczędność, trwałość materiałów i odpowiedzialność za koszty eksploatacji – użytkownicy są zmęczeni „tanim budowaniem”, które po kilku latach zamienia się w kosztowny problem.

Z kolei inwestorzy coraz częściej oczekują budynków elastycznych i długowiecznych – takich, które w perspektywie 20–40 lat będzie można łatwo przebudować i dostosować do nowych funkcji. Rośnie również potrzeba indywidualnych rozwiązań i wyróżnienia się – w architekturze i w zagospodarowaniu otoczenia.

Jednocześnie rola architekta w ostatnich latach przesunęła się w stronę zarządzania procesem formalno-administracyjnym oraz mediacji między inwestorem a urzędami lub sąsiadami. To powoduje, że sama praca projektowa często schodzi na dalszy plan – a przecież to właśnie jakości architektury oczekuje dziś rynek i społeczeństwo.

 

Czy może Pani opowiedzieć o swojej drodze zawodowej i najważniejszych momentach, które ukształtowały Pani karierę jako architektki?

Agnieszka Puchyr (Urban Project) Swoją firmę założyłam zaledwie tydzień po obronie dyplomowej na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Jeszcze w czasie studiów wyjechałam na wymianę do Knoxville w Tennessee (USA) – to doświadczenie dało mi zupełnie inną perspektywę na architekturę, sposób pracy i planowanie własnej ścieżki zawodowej.

Od początku budowałam niszę w projektowaniu indywidualnym – w nietypowych warunkach i na terenie całej Polski. W 2012 roku założyłam blog, który przez kilka lat był największym w Polsce blogiem o architekturze prowadzonym przez architekta. To otworzyło mi drogę do rozpoznawalności i ugruntowało moją pozycję, m.in. jako ekspertki od willi w stylu amerykańskim – zanim stało się to popularnym kierunkiem.

Pięć lat po starcie działalności realizowaliśmy już pierwsze osiedle wielorodzinne. Każdy kolejny projekt był nową lekcją – także tej najbardziej życiowej: to, co z pozoru wygląda na szybkie i łatwe, często okazuje się długie i wymagające.

Jednym z ważnych przełomów było dla mnie zrozumienie, że samo omawianie tego, co nie działa, niewiele wnosi. Dużo więcej buduje świadome szukanie właściwej inspiracji i pokazywanie rozwiązań. Staram się trzymać tego podejścia konsekwentnie – choć w dzisiejszej rzeczywistości bywa to wymagające.

Z czasem zrozumiałam też, że dobra architektura nie powstaje w pojedynkę. Zamiast budować firmę wokół jednej osoby, postawiliśmy na świadome wzmacnianie zespołu i współpracę architektów z inżynierami branżowymi. To podejście okazało się jednym z najważniejszych kroków, które realnie zmieniły kierunek i skalę Urban Project.

 

Jakie znaczenie ma dla Pani uczestnictwo w Polskim Klastrze Budowlanym i jaki potencjał widzi Pani we współpracy w ramach tej organizacji?

Agnieszka Puchyr (Urban Project) Polski Klaster Budowlany jest dla mnie przede wszystkim świetnym miejscem do poznawania realnego otoczenia biznesowego branży architektonicznej. To szczególnie ważne przy projektach wymagających niestandardowych rozwiązań – kiedy potrzebujemy sprawdzonych wykonawców, dostawców technologii lub produktów, które możemy uwzględnić w dokumentacji projektowej. W tej współpracy możemy być zarówno klientem, jak i łącznikiem pomiędzy wykonawcą a dostawcą.

Dużą wartością są spotkania członków Klastra – dzięki nim budujemy relacje, wymieniamy doświadczenia, spostrzeżenia i praktyczne podejście do rynku. Choć nasze firmy działają w różnych obszarach, to wyzwania często mamy bardzo podobne.

PKB pokazuje też kierunki rozwoju branży: możliwości finansowania, podejmowania inicjatyw badawczych i współpracy w większej skali. Osobiście widzę w tym również potencjał do rozwoju działalności za granicą – a Klaster daje realne narzędzia i kontakty, by ten kierunek uruchomić.

 

 

 

 

 

Logotypy: Fundusze Europejskie Inteligentny Rozwój, Rzeczpospolita Polska, PARP, Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Adres:

Polskie Stowarzyszenie Doradcze i Konsultingowe

Polski Klaster Budowlany

Polski Klaster Budowlany Prosta Spółka Akcyjna

ul. Pułkowa 11A, 15-143 Białystok

Tel./fax (85) 652 61 07
biuro@polskiestowarzyszenie.pl

Dane rejestrowe:

NIP: 542-290-15-67
REGON: 052252089
KRS: 0000221615

SĄD REJONOWY W BIAŁYMSTOKU, XII WYDZIAŁ GOSPODARCZY KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO

Konto bankowe:

Bank Spółdzielczy O/d w Zaściankach 07 8060 0004 0842 5276 2000 0010

© 2023 Polski Klaster Budowlany. Wszelkie prawa zastrzeżone.